Yoga Nature - joga, uważność, styl życia, mindfullness, slow life, Yogifamily
New Begining
Pobierz link
Facebook
X
Pinterest
E-mail
Inne aplikacje
My Nat loves to write her thoughts.
She is often tired and stressed, she forgets to smile...
This is a Blog for her - a little present for her birthday. A kind of therapy for her. A therapy for us (me and her).
Happy Birthday
Moja własna Jogi Rodzina❤️ czyli jak to właściwie się zaczęło. Już nie pamiętam mojego życia bez jogi... to było tak dawno temu 😱 Sporo też czasu upłynęło zanim znaleźliśmy się w tym miejscu, w którym teraz jesteśmy. Dzieci Z dziećmi nie było problemu - mama praktykująca to dla nich widok naturalny i świetny powód by 'poprzeszkadzać' - W końcu to nienormalne, że mama nie zwraca uwagi na swoje dziecko🤣 Oczywiście tylko pozornie... niestety jestem osobą, która najchętniej biegałaby za dzieckiem z pierzyną, by móc ochronić je przed wszystkim😱 Niezachowywanie się w ten sposób wymaga ode mnie ogromnej samodyscypliny... Na szczęście moje dzieci mi w tym bardzo pomagają - są (i od samego początku były) bardzo niezależne, silne i ciekawe świata. Mocno stopują moje zapędy matki-helikoptera🤣 Mój M Z M było trudniej... Zawsze akceptował i wręcz popierał wszelkie formy aktywności, ale nie koniecznie chciał się w to 'mieszać'. On miał swoją pasję- tenis ziemny. I to nie na ka...
To był piękny początek dnia🌅 Pobudka o 3, spacer przez las (spotkanie z sarną) następnie joga na plaży o wschodzie słońca. Dzisiaj M prowadzi praktykę Ten spokój, cisza, potęga natury wokół... czuję się tak malutka jak ziarnko piasku i jeszcze mocniej czuję, że jestem częścią tej natury... niedaleko przekicał zając kompletnie nas ignorując😁 Czuję się szczęśliwa, przymykam oczy i płynę prowadzona miękkim głosem M. Ale nie odpływam, jestem obecna, słucham swojego ciała, które jeszcze się nie obudziło, jest sztywne i rozespane. M tak łagodnie i powoli nas prowadzi. Daje nam czas na wsłuchanie się w siebie, na oddech, kontemplację... Uwielbiam z nim praktykować 🧘🏻♂️🧘🏻♀️ Na koniec tak pięknie nas relaksuje Pod wpływem dźwięku jego głosu rozpływam się, czuję jak z każdym kolejnym oddechem znika napięcie, mój oddech zdaje się zgrywać z szumem fal... odpoczywam, zapadam się w matę, nic nie istnieje... M zaczyna grać a ja czuję muzykę pod skórą, czuję jakby była częścią mnie, jakby ...
Nie robię nigdy listy Noworocznych Postanowień, ale co roku zamykam rozdział, przekładam kartkę i zaczynam na nowo. Z czystym sumieniem i nadzieją 🙂 Wydawało mi się, że wszystko jest mi dane. Że wszystko mogę, że nad wszystkim panuję... Rok 2020 pokazał mi jak bardzo się myliłam. Zabrano mi możliwość kontaktu z bliskimi, normalnego chodzenia do pracy, do kina czy restauracji, moim dzieciom zabrano możliwość chodzenia do szkoły, kontaktu z rówieśnikami... zwyczajnie zabrano nam możliwość normalnego życia😟 Ale czy to był zły rok? Nie! Stanowczo nie! Rok 2020 zmusił mnie do przewartościowania mojego życia. Do cieszenia się małymi rzeczami. Do życia chwilą. Dał mi też czas ... Czas, który w tym szalonym świecie do tej pory był czymś abstrakcyjnym, czymś, o czym w bajkach czytałam😂 A teraz dzięki pracy zdalnej jestem w domu z dziećmi- nie mogę się im poświecić w 100% (bo muszę pracować) ale jestem z nimi. Wysłucham, przytulę, pomogę... po prostu jestem. I to wystarczy❤️ Nie ma tego ...
Thank you M 💗
OdpowiedzUsuń